O mnie

Trzy Źródła to magiczna przestrzeń w Kotlinie Kłodzkiej otoczona gęstwiną lasów, naturalnych łąk i majestatycznymi górami. Mieszkamy tu całą rodziną w tym dwie bernardynki i dwa koty. Łączność z Naturą daje nam poczucie ukorzenienia i głębokiego szacunku do wszystkiego co żyje na Matce Ziemi. Od wielu lat zapraszamy gości na warsztaty najczęściej szamańskie, z prowadzącymi z kraju i ze świata, oraz pobyty indywidualne, na których można doświadczyć spotkań przy ogniu, kąpieli w górskim strumieniu i sąsiedztwa dzikich stworzeń. www.trzyzrodla.pl

czwartek, 23 maja 2013

Moje miejsce na Ziemi

Wszystko zaczęło się od snu...
... w którym moja nieżyjąca babcia Antonina odwiedziła mnie, wyściskała serdecznie i powiedziała; "ale macie ładnie tu w tych górach" oczywiście zaprzeczyłam, że przecież nie w górach, a tu w Żmigódku
wiosce gdzie dolnośląskie z wielkopolskim się już łączy... czyli równiny..
Aż tu za kilka dni dokładnie 21 marca 2000  mój mąż Wiktor zdecydował, że jedziemy w góry, na wycieczkę i kto wie, może "coś fajnego znajdziemy". Dzieci wtedy małe, nie poszły do szkoły i ruszyliśmy. Oglądaliśmy miejsca i okolice w nadziei, że się któreś uśmiechnie i będzie pasowało do nas - naszych możliwości.
Dwa pierwsze ostudziły nasze zapały. Równo pokrojone kawałki na bezdrzewnych pagórkach, czekały na malutkie domki letniskowe, na osiedle domków letniskowych...
Powiedzieliśmy sobie "do trzech razy sztuka" i znaleźliśmy Długopole Górne. Byliśmy już zmęczeni całodziennym kluczeniem po górskich miejscowościach, i traktowaliśmy to ostatnie oglądanie z przymrużeniem oka. Gospodarz pokazał nam działkę przy drodze w sąsiedztwie cmentarza, więc podziękowaliśmy.... ale on popatrzył na nas tak głębiej, dłużej i powiedział: "dla was mogę pokazać jeszcze jeden kawałek". Pojechaliśmy, i naszym oczom ukazała się góra porośnięta lasem, a u jej podnóża wielka łąka w przedwiosennym kolorze sepii... Wysiadłam z samochodu i jak rażona prądem poczułam jak wrastam, jak od dołu płynie energia, która ożywia całe moje ciało i wyciska z oczu łzy!!!! To własnie tak czuje się "swoje miejsce na Ziemi"!!!!

Sen o babci przypomniał mi się później:) Kiedy już ochłonęłam i poczułam się u siebie.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza